| Główna | | Artykuły | | Fatwa | | Forum | | Chat | | Księga gości | | Linki | | Kontakt |

 

 

Droga do zrozumienia Islamu
dr Ali Shariati

 

WIECZÓR DRUGI

Sądzę, że nie będzie niczym niestosownym zwrócenie uwagi na kilka punktów przed zajęciem się głównym tematem dzisiejszego wykładu. Wprowadzenie takie, owe punkty, o których powiem, nie będą bezpośrednio wiązać się z moimi podstawowymi słowami, ale są one niemniej ważne. Istnieje wielka potrzeba wypowiedzenia ich.

W ostatnich kilku latach intelektualiści doszli do wniosku, że bezużytecznym jest mówienie o naszych cierpieniach. Właściwie aż do chwili obecnej jedynie mówiliśmy o tym. Czas już, abyśmy coś względem tego zrobili. Minął już czas rozmawiania. Każdy musi zacząć aktywnie zmieniać swoją rodzinę i otoczenie.

Według mnie istnieje pewien rodzaj nonszalancji, który pojawił się w odniesieniu do tego tematu, ponieważ jak do tej pory nie mówiliśmy o cierpieniu. Nie dokonaliśmy jego dokładnego i naukowego badania czy analizy. My zwyczajnie narzekaliśmy. Oczywistym jest to, że same narzekanie na ból jest bezużyteczne. Aż do tej pory nigdy nie opowiadaliśmy o naszych niepokojach psychologicznych i społecznych w sposób właściwy. W odniesieniu do cierpienia może pojawić się błędny sposób rozumienia, lecz musze z żalem powiedzieć, że właściwie wcale go nie rozpoznajemy.

Ci, którzy doświadczenie wprowadzają w życie, którzy znają ból doświadczenia, którzy mają takie trudności, podziały,  którzy nie mieli szczęścia, są ludźmi, którzy doświadczyli stanu aktualnego. Oni znają i wyczuwają to, jak nasze mówienie o bólu stanowi właściwe minimum. Wiedza oni, jakimi małymi możliwościami i świadomościami dysponujemy w rozpoznaniu bólu, zepsucia i odstępstw. Jak do tej pory nie tylko zbyt mało mówiliśmy o naszych ideologiach, naszych szkołach myśli i naszej religii, lecz właściwie o tym wszystkim nie mówiliśmy w ogóle.

Jakże moglibyśmy powiedzieć, że znamy nasze cierpienia i dość o nich narozmawialiśmy się oraz że nadszedł już czas działania? Jesteśmy społeczeństwem religijnym. To nasza religia powinna być podstawą naszej nauki, lecz my nie znamy nawet dobrze naszej religii.

Kiedy mnie jako nauczyciela moi studenci prószą o książki dotyczące problemów, wstyd mi, kiedy musze im odpowiadać. Zaiste wstydem jest to, że o tych problemach nie ma żadnych książek.

Naród nasz przez całe wieli miał zaszczyt postępować zgodnie z islamską szkołą Dżafari i Alego (as). Iran przyjął Islam w pierwszym wielu Hidżry. Zastąpił on swoją poprzednią religię Islamem. Iran stał się wyznawcą szkoły Alego (as) i jego towarzyszy, jak i jego formy sprawowania rządów, czy to oficjalnie jak dzisiaj, czy też ze względu na sentyment, przekonania i wiarę, tak jak przedtem. Dzisiaj jednak, kiedy student potrzebuje książki o Alim (as) w celu lepszego zorientowania się, kim byli pierwsi stronnicy Alego (as), który podłożył podwaliny historii Islamu szyickiego w pierwszym wielu i pozostał mu lojalny w tych najtrudniejszych czasach – dzisiaj ja musze takiemu studentowi powiedzieć, że nie ma takich książek.

Wiemy, że było ich kilka lecz znamy je tylko z tytułów. Haniebnym dla narodu, którego religia jest religią Alego (as), jest fakt, że nie posiada on żadnej  napisanej książki o nim lub o jego towarzyszach. Napawającym wstydem jest fakt, że Georges Jourdaq, chrześcijanin zapoznaje nas z Alim (as) po 14 wiekach oraz że Jaudat as-Sahhar, brat sunni, zapoznaje nas z Abuzarem (ra).

Salman Farsi był pierwszym Irańczykiem, który przyjął Islam. Wśród ludzi rasy aryjskiej i Irańczyków zajmuje on poczesne miejsce. Jest on człowiekiem wielkim, który przyjął zaproszenie Świętego Proroka Islamu (saws). Tak zbliżył się do Proroka (saws), że stał się niemal członkiem jego rodziny. Człowiekowi, który zajmuje tak zaszczytne miejsce w sensie zarówno narodowym, jak i religijnym, nie poświęcono nawet czterech stronnic napisanej o nim książki w języku perskim. Jednakże pewien Francuz o nim napisał.

Nie wiem, na jakiej podstawie możemy twierdzić, że stadium poznawania i mówienia już się skończyło i że czas już zacząć działać. Nie chcę tutaj powiedzieć, że nie nadszedł jeszcze czas działania, jako ze wszystkie elementy powinny iść razem. Prorok Islamu (saws) nigdy nie dzielił swojego życia na dwie części, z których jedna poświęcona byłaby tylko działaniu, a druga tylko mówieniu. Nie jest słusznym powiadać, że zbyt wiele już powiedzieliśmy i że powinniśmy przestać już mówić. My zwyczajnie narzekaliśmy. Powyższe wraz z narzekaniem należałoby odłożyć na bok, a powinniśmy zacząć mówić o cierpieniu w sposób naukowy. Szkoła, w jaką wierzymy, powinna stać się podstawą naszej pracy, naszej, działalności i naszych myśli. Powinniśmy dowiedzieć się jakiego rodzaju człowiekiem był Ali. Powinniśmy także dowiedzieć się o Abuzarze, Salmanie oraz o Towarzyszach Proroka oraz Alego.

Niestety nie istnieje żadna cenna czy nawet dająca się czytać książka o tych postaciach, która byłaby godna szacunku zarówno z punktu widzenia religii, jak i z punktu widzenia ludzkości. Osoby te docierają do obszaru języka perskiego poprzez przekłady z innych języków. Musimy zatem sami coś jeszcze napisać.

Człowiek, który zna Koran, jest w dzisiejszych czasach określany mianem osoby wybitnej, a nie mianem naukowca. Naukowcy pozostają w stadium poprzednim. Wybitni zaś są ci, którzy znają Koran, historię Islamu oraz Proroka (saws) i jego Towarzyszy (ra). Oni wyjaśniają i interpretują Koran oraz praktykują jego treści. Właśnie oni są ludźmi wybitnymi, co oznacza drugorzędnych naukowców od spraw Islamu.. jeśli spojżymy na to w taki sposób, to Prorok Muhammad (saws), Ali (as) oraz Abuzar (ra) znajdą się wśród wybitnych postaci Islamu, a nie wśród naukowców od Islamu.

Tak zatem ufam, że naszym najważniejszym i najpilniejszym zadaniem jest mówienie o tym, co nas boli, mówienie o tym szczegółowo, studiowanie tego w sposób naukowy oraz poznanie tego. Wszystkie cierpienia tych ludzi, którzy próbowali zreformować swoje społeczeństwa w krajach islamskich, okazały się albo próżne albo dały niewielkie rezultaty. Powodem było to, że podczas gdy oni działali, nie wiedzieli co należało robić. Pewnym jest, że dopóki nie dowiemy się, czego chcemy, nie będziemy wiedzieć, co powinniśmy robić. Dlatego naszym pierwszym zadaniem jest poznać nasza religię oraz szkołę myśli, lecz niestety po całych wiekach dopiero zaczynamy ją poznawać.

Jak już powiedziałem podczas wykładu wczorajszego, istnieją różne sposoby poznawania Islamu. Jeden z nich polega na poznaniu Boga i porównaniu tej wiedzy z koncepcjami dotyczącymi innych bóstw. Możemy też poznawać Koran i porównywać go z innymi księgami. Możemy studiować osobowość Proroka Islamu (saws) i porównywać ją z osobowościami, które jako reformatorzy istnieli na przestrzeni całej długiej historii ludzkości. W końcu możemy poznawać różne wyróżniające się postaci tej wiary i porównywać je z podobnymi postaciami innych wiar.

Obowiązkiem dzisiejszych intelektualistów jest poznawanie Islamu jako szkoły, która odradza ludzkość, czyli zarówno poszczególnych ludzi, jak i społeczeństwo. Misją Islamu jest kierowanie przyszłością ludzkości. Intelektualiści muszą traktować to jako obowiązek niezastąpiony niczym innym. Musza oni dobrze przyjrzeć się tej religii i jej wybitnym postaciom z punktu widzenia ich konkretnych dziedzin studiów. Ponieważ Islam posiada wiele różnych wymiarów i manifestacji, każdy może odnaleźć nowe i szczegółowe sfery, które odnoszą się do danego tematu studiów.

Ponieważ ja studiowałem socjologię religii, starałem się zebrać taki rodzaj socjologii religii na podstawie Islamu, wykorzystując terminologię wnioskowaną i zdobywaną z treści Koranu. W trakcie moich studiów natknąłem się na nowe problemy, na takie, których sobie nawet nie wyobrażałem. Na przykład w wyniku studiowania Islamu i Koranu odkryłem nowe naukowe sugestie płynące z historii i socjologii, które odzwierciedlają zwyczaje Proroka (saws). Jest to coś zupełnie przeciwnego do tego, co zdarza się, kiedy próbujemy analizować i interpretować Koran jako filozofię lub kiedy wykorzystujemy dzisiejszą naukę do studiowania polityki Proroka (saws) lub systemu politycznego, społecznego, psychologicznego i moralnego, jaki panował w jego społeczeństwie. Nie. Problem polega na czymś innym. Rzecz w tym, że ja po prostu wnioskowałem wiele nowych problemów historii i socjologii na podstawie Koranu. Koran i Islam dały mi pewną ideę, a ja znalazłem nowe tematy, które odnoszą się do historii, socjologii i nauk o człowieku. Wykorzystując je, kontynuowałem moje badania i upewniłem się, że uświadomiłem sobie coś bardzo ważnego.

Przy pomocy Koranu odnalazłem kilka ważnych problemów w dzisiejszych naukach o człowieku, których to problemów nauki te nawet nie poruszają. Jednym z nich jest kwestia migracji. W moim wykładzie zatytułowanym „Muhammad, Pieczęć Proroków” („Mohammad, the Seal of the Prophets”), kwestie tę omówiłem jedynie z historycznego punktu widzenia jako migrację jakiegoś plemienia z jednego miejsca na inne. Stwierdziłem, ze migracja jest przeciwieństwem tego, za co uważają ją muzułmanie, jeśli przyjrzymy się Koranowi i czytamy o migracji oraz Emigrantach (ludziach, którzy towarzyszyli Świętemu Prorokowi z Mekki do Medyny), o życiu Proroka (saws) oraz ogólnie o migracji w początkach Islamu. Nie było to wydarzenie historyczne. Muzułmanie uważają tę migrację za grupę ludzi, którzy zostali skazani na wygnanie z Mekki i którym później Święty Prorok (saws) rozkazał, by udali się do Etiopii i Medyny. W kategoriach historycznych migracja uważana jest za przemieszczanie się jakiegoś prymitywnego plemiona z jednego miejsca w drugie z powodów geograficznych lub politycznych. Islam uważa ją za wydarzenie, które miało miejsce i które wpłynęło na życie muzułmanów oraz Proroka Islamu (saws).

Migracja to wielka zasada polityczna i społeczna. Odnosząc swoje studia do historii, odkryłem, że migracja to zasada niezwykle ważna i wspaniała. Nie jest to rzecz, za jaką ja uważa historyk. Nawet filozofowie historii nie zwracali większej uwagi na kwestię migracji. To, co teraz mówię było czynnikiem wpływającym na całą historię.

Wszystkich dwadzieścia siedem cywilizacji, jakie znamy z historii, wywodziło się z migracji. I od tej zasady nie ma żadnego wyjątku. Zgodnie z zapisami prymitywne plemię stawało się cywilizowanym ludem i tworzyło wyższą kulturę tylko wtedy, kiedy przemieszczało się z miejsca na miejsce, kiedy migrowało z jednego kraju do drugiego. 

Powyższe odkryłem na zasadzie wnioskowania, bowiem nie mówi się o czymś takim ani w historii ani w socjologii.. Mój wniosek pochodzi z Islamu, z tematu migracji, jak jest ona przedstawiona w Koranie oraz z nawiązywania do niej jako do trwałego systemu.

Wszystkie cywilizacje świata, począwszy od najmłodszej, czyli od Ameryki, a kończąc na najstarszej, którą jest Sumer, zostały założone dzięki kolejnym migracjom .Oznacza to, że jakieś prymitywne plemię pozostawało prymitywnym, jeśli pozostawało w swoim kraju. Jeśli tylko miała miejsce migracja i lud ten osiedlał się w innym kraju, , osiągał to, co możnaby nazwać stadium cywilizacji. Tak zatem wszystkie cywilizacje są wynikiem migracji prymitywnych plemion.

Jest wiele kwestii, które zaczynam rozumieć dzięki Koranowi. Ilość zawartych w nim informacji pomogła mi w lepszym zrozumieniu problemów historycznych i socjologicznych oraz spojrzeć na nie w nowym świetle. Dlatego właśnie doszedłem do tej metody, która polega na wykorzystaniu szczególnych kategorii Koranu. W ten sposób można odkryć różnorodne sposoby podejścia, które można stosować w odniesieniu do najnowszych dziedzin nauki, nauki o człowieku.

Największym problemem historii i socjologii, a w szczególności socjologii Islamu, jest znalezienie najważniejszego powodu zmian społeczeństw. Jakim jest ten główny czynnik, który powoduje, że społeczeństwo zmienia się lub nagle podupada? Jaki czynnik powoduje, że w społeczeństwie następuje pewna pozytywna mutacja, tak że na przestrzeni jednego czy dwóch stuleci materialna i duchowa forma i treść tego społeczeństwa zmienia się i wywołuje zmiany w stosunkach międzyludzkich i społecznych?

Jest to problem, który trwa całe wieki. Przez ostatnie 110 lat uważnie przyglądano się mu w studiach socjologicznych i historycznych. Zawsze obecnym pytaniem jest: "Co jest motorem historii i najważniejszym czynnikiem zmian i transformacji społeczeństw ludzkich ?"

Oto gdzie załamuje się socjologia, gdzie każda szkoła myśli podkreśla jeden tylko aspekt tego problemu. Niektórzy naukowcy właściwie nie wierzą w historię i uważają ją za zbiór dawnych opowieści. Uważają je oni za bezwartościowe. Grupy te nie akceptują żadnego prawa czy faktu i nie traktują go jako pewnej normy socjologicznej.

W świecie istnieje swoisty rodzaj anarchii naukowej, która właściwie pesymistycznie odnosi się do filozofii socjologicznej i nauk o człowieku. Uważa ona przypadki za główne czynniki oraz powiada, że zmiany, mutacje i rewolucje, jakie przydarzają się w różnych narodach są wyłącznie dziełem przypadku.

Na przykład Arabowie atakują Iran i przypadkowo Iran ponosi porażkę. Irańczycy zostają muzułmanami i wtedy na Iran uderza Dżingis Chan. Dość przypadkowo rząd irański okazuje się słaby i zostaje pokonany wraz z Islamem i irańskim sposobem  życia. Wszystko to zamienia się miejscami. I wszystkie te główne czynniki uważa się za przypadkowe.

Inna grupa to materialiści, którzy wierzą w totalistyczne spojrzenie na historię. Uważają oni, że historia i społeczeństwo, od początku do chwili obecnej, podobne są do drzewa. Drzewo to, nie posiadając swojej własnej woli, było nasieniem, które pękło, rozrosło się wpuściwszy swe korzenie w ziemię, a później ukształtowało swój pień i liście. Zaczęło rosnąć i od tej pory cały czas wzrasta w potężne drzewo. Ma ono obowiązek wydawać owoce i kwitnąć na początku wiosny. Ma ono obowiązek ewoluować i podlegać schyłkowi. Grupa ta uważa również, że na przestrzeni historii społeczeństwa ludzkie mogą przetrwać z powodu działania praw determinujących, które istnieją w społeczeństwie, podobnie jak prawa istniejące w przyrodzie. Dlatego wierzenia poszczególnych osób w żaden sposób nie przeszkadzają losowi całych społeczeństw. Społeczeństwo jest zjawiskiem naturalnym, które wyrasta z praw przyrody.

Trzecia grupa uważa, że historią kierują osobowości, jak faszyści i naziści. Wielcy naukowcy, tacy jak Carlyle, który opisał życie Proroka Islamu (saws), i Emerson oraz im podobni  zaliczają się do tej grupy. Uważają oni, że prawa są zaledwie narzędziami w rękach ludzkości oraz, że nie mają one żadnego wpływu na społeczeństwo. Według ich dróg myślenia przeciętny człowiek lub ktoś poniżej przeciętnej nie ma wpływu na zmiany w społeczeństwie. Ludzi takich uważa się także za narzędzia.

Jedyny czynnik, który prowadzi do reformowanie społeczeństw, rozwija je lub powoduje schyłek tych osobowości.  Emerson powiada: "dajcie mi dziesięć osobowości, a opowiem wam historię ludzkości bez przeczytania ani jednej książki. Zapoznajcie mnie z Prorokiem Islamu (saws), a opowiem wam historię Islamu. Poznajcie mnie z Napoleonem, a opowiem wam historię współczesnej Europy".

Z takiego punktu widzenia los społeczeństwa i ludzkości znajduje się w rękach wielkich osobowości, które są przywódcami społeczeństw. Dlatego powstanie lub upadek społeczeństw nie zależy ani od ludu ani nie jest wynikiem określonych praw otoczenia i społeczeństwa, nie jest ono wynikiem przypadku. Już raczej wszystko jest w rękach tej wielkiej osobowości, która pojawia się od czasu do czasu w społeczeństwie i zmienia jego los, a czasami zmienia losy całej ludzkości.

Carlyle pisze, opisując życie Proroka Islamu (saws): "Prorok Islamu (saws) spotkał się z odrzuceniem ze strony jego rodziny na jego zaproszenie do nowej wiary. Hazrat Ali, który miał wtedy 10 lat wstał, dał pozytywną odpowiedź  i przysiągł wierność". Dalej Carlyle podsumowuje postawę takiego myślenia: " Ta mała ręka, jaka spoczęła na małej dłoni, zmieniła bieg historii”.

Nie istnieje taka szkoła myśli, nowa czy stara, demokratyczna czy inna, która uważałaby, że to masy ludzkie są głównym czynnikiem transformacji i zmian w naszym społeczeństwie. Szkoły demokracji twierdzą, że najlepszą formą rządów jest rząd, który partycypuje lud. Lecz od samego początku demokracji w Atenach aż do chwili obecnej żadna szkoła nie twierdziła, że lud jest głównym czynnikiem wprowadzenia zmian i transformowania społeczeństwa. Oznacza to, że socjologowie nastawieni bardziej demokratycznie uważają, że najlepszym sposobem rządzenia  i formą administrowania jest taki rząd, w którym partycypuje lud, w którym lud wybiera i zatwierdza rząd. Nie uważają oni jednak tego ludu za podstawowy czynnik wprowadzenia zmian w społeczeństwie. Raczej już przyjmą oni albo determinujący punkt widzenia lub też wielkie osobowości za ten najważniejszy czynnik, albo inaczej oddają się wierze w przypadki lub prawdopodobność woli bożej, jako głównemu czynnikowi zmian.

Ci, którzy wyznają teorię osobowości, dzielą się na dwie z kolei grupy. Jedna grupa uważa, że taka wielka osobowości jak Budda, Mojżesz czy Jezus zmienia społeczeństwa. Są to indywidualności. Inna grupa twierdzi, że najpierw pojawia się osobowość, a po nie następuje cała grupa specjalistów, geniuszy i wybitnych ludzi  z tego samego plemienia, którzy ją otaczają i stanowią  spójną grupę. Grupa taka nazywa się "elitą" i to właśnie ci ludzie poprowadzą społeczeństwo ku jego celom. Tych ludzi znamy pod nazwą "czcicieli elity".

Ale zarówno Koran, jak i Islam mają inny punkt widzenia. W zasadzie w Islamie największą osobowością jest Prorok (saws). Gdyby Islam miał wierzyć w role wielkiej osobowości jako w podstawowy czynnik transformacji i zmian w społeczeństwie i historii, to uznałby wszystkich proroków, a zwłaszcza Proroka Islamu (saws), za podstawowy czynnik transformacji i zmian.

Jest jednak inaczej. Chodzi o coś więcej niż tylko o cechy i misję Proroka Islamu (saws), które jasno opisuje się w Koranie  i które odnoszą się do jego posłannictwa. Prorok (saws) ten jest odpowiedzialny za przekazanie tego posłannictwa. Jest on zwiastunem dobrej nowiny. On się nawet niepokoi, jeśli nie jest w stanie doprowadzić ludzi tam, dokąd chce i kiedy lud nie słucha jego słów. Bóg wyjaśnia mu wielokrotnie i obszernie: "Twoją misją jest przekazanie tylko tego posłannictwa. Nie obawiaj się. Przekaż ludowi tę nowinę i wskaż mu drogę. Nie jesteś bowiem odpowiedzialny za postępy tego ludu".

W Koranie Prorok (saws) nie jest uważany za główny czynnik transformacji i zmian w historii, lecz przedstawiany jest jako posłaniec, który ma za zadanie zaprezentowanie pewnej szkoły myśli oraz drogi Prawdy. I w tym miejscu jego misja kończy się. Później tylko od ludu zależy postanowienie dotyczące zaakceptowania tej szkoły myśli lub jej odrzucenia, poddania się jej przewodnictwu lub nie.

Nie ma tu miejsca na teorię przypadku, ponieważ wszystko znajduje się w rękach Boga. Dlatego przypadek- w znaczeniu wydarzenia nie posiadającego przyczyny i ostatecznego celu stworzenia- nie jest do pomyślenia ani w przyrodzie ani w społeczeństwie ludzkim. Nawet innych proroków czy wielkie osobowości, o których wspomina się w Koranie, traktuje się z takim uczuciem pesymizmu. Jeśli Koran opowiada o nich jako o osobach sprawiedliwych i czystych, nigdy nie traktuje ich jako skutecznych czynników transformowania i zmieniania ich społeczeństwa.

Ogólnie mówiąc, lud, do którego zwraca się poszczególna szkoła czy religia, jest podstawowym i skutecznym czynnikiem zmian w społeczeństwie- tak jest w tej szkole myśli.

Zgodnie z nią widzimy, że we wszystkich tych najróżniejszych częściach Koranu mówi się do ludu (al-nas).  Prorok (saws) wysłany jest z misją do ludu. On przemawia do ludu. To lud zadaje mu pytania, kwestionuje go i bada. To on jest czynnikiem przekazu do promowania ludu. A lud odpowiedzialny jest za społeczeństwo i historię.

Słowo "lud" jest słowem wartościowym. Innym jedynym słowem, które jest zbliżone do niego znaczeniowo, jest słowo masy (tudeh). W socjologii masy oznaczają cały lud bez uwzględnienia podziału na klasy czy elementów, które odróżniają ten lud od innych grup ludzkich. Dlatego tez masy to lud bez uwzględnienia szczególnych form klasowych lub mniejszych grup w tym samym społeczeństwie.

Słowa "istota ludzka" (insan) oraz "ludzkość" (bashar) także oznacza się do ludu, z tym, że określenie "istota ludzka" posiada konotację cech moralnych, zaś "ludzkość" odnosi się do ludu, jeśli brać pod uwagę jego cechy zwierzęce. Synonim  "masy" oznacza zwyczajnie "lud"- bez żadnej dalszej klasyfikacji.

W tym miejscu dochodzimy do nowego wniosku, a mianowicie, że Islam jest pierwszą szkołą myśli, która uważa lud za podstawę i najważniejszy czynnik społeczeństwa i historii, jak również za element odpowiedzialny za dokonanie różnych podziałów w ramach historii i społeczeństwa. Nie chodzi tutaj o wybranych, o których opowiada Nietzsche, ani o szlachetnych i arystokratów, o których mówi Platon. Nie chodzi o wybitne osobowości Carlyle’a i Emersona, ani o ludzi o czystej krwi Alexis Cerrel, ani o kler czy intelektualistów - chodzi tutaj mianowicie o strukturę ludu.

Ważnym jest, by studiować tę szkołę myśli i porównywać ją z innymi. O kim mówią te inne szkoły myśli? Niektóre z nich przemawiają do ludzi wykształconych i intelektualistów. Inne do osób wybitnych i wybranych. Jeszcze inne do grup wyższych czy ras wyższych lub do jakiegoś nadczłowieka. Jest jednak jeszcze jedna szkoła myśli, która zwraca szczególną uwagę na pewną klasę społeczeństwa jak proletariat lub burżuazję.

Jednak w Islamie nie istnieje żadna z tych uprzywilejowanych grup. Podstawowym czynnikiem zmian społeczeństwa jest lud- lud, który nie posiada szczególnej formy, oblicza, oznak klasowości czy innej klasyfikacji.

Innym ważnym czynnikiem, jaki wnioskuje się na podstawie Koranu, jest to, że Koran zwraca się do ludu, że lud odpowiedzialny jest za wykonanie konkretnych zadań tak samo jak jest on główną siłą kształtującą los społeczeństwa poprzez osobowość, przypadek i tradycję. Dlatego możemy powiedzieć, że osobowość, tradycja, przypadek i masy to cztery podstawowe siły, które wywołują w społeczeństwie zmiany i transformację.

O tradycji wnioskujemy na podstawie Islamu i Koranu. Społeczeństwo ma swoje niezaprzeczalne pochodzenie. Jak wskazuje Koran, społeczeństwo ma jeden sposób, jedną politykę, czyli swą szczególną naturę. Właściwie wszystkie społeczeństwa mają ustalone poglądy na pewne niezmienne prawa. Społeczeństwo jest jak żywa istota, która podobnie jak wszystko, co żywe, funkcjonuje zgodnie z pewnymi określonymi, niezmiennymi prawami naukowymi. Z tego właśnie powodu wszelka transformacja i zmiany w społeczeństwie powstają na pewnych tradycjach.

W tym miejscu wydaje się, że Islam zbliża się do deterministycznych interpretacji historii i socjologii. Jednak Islam nie zatrzymuje się w tym miejscu. Podkreśla on, że zarówno społeczeństwo ludzkie, jak i poszczególni ludzie odpowiedzialni są za swój los.

"Na nich czeka nagroda, na którą zasłużyli, a i wy dostaniecie to, na co zasłużyliście" /2,134/ oraz "Zaprawdę Bóg nie zmienia warunków życia ludu, dopóki lud nie zmieni tego, co tkwi w nim samym" /13,11/. Te dwa wersety wskazują na obowiązek społeczny, podczas gdy "Każda dusza trzymana jest jako zastaw za to, na co zasłużyła" wskazuje na obowiązek pojedynczego człowieka.

I społeczeństwo i pojedynczy człowiek mają swoje obowiązki wobec Stwórcy, podczas gdy w tym samym czasie każda określa swój własny los. Te dwa zjawiska nie tylko, że nie są sobie przeciwstawne, ale właściwie one się nawzajem uzupełniają.

Tak samo jest w przyrodzie. Rolnik odpowiedzialny jest za owoce z rosnących w ogrodzie drzew i wzrost innych roślin. On ma obowiązek zebrania wszystkich owoców z roślin i drzew. Dlatego do pewnego stopnia jest on odpowiedzialny za swój produkt. Z drugiej strony wiemy, że w przyrodzie istnieją pewne prawa, które są podstawą zmian i transformacji w roślinach. A są to prawa określone i niezmienne.

Dlatego też istoty ludzkie, zgodnie z ich konkretną nauką czy polem działania, mogą wykorzystywać niezmienne prawa dotyczące roślin. Rolnik może nigdy nie odkryć żadnego nowego prawa przyrody, ani też nie może zniszczyć żadnego z istniejących. Prawa istniejące w przyrodzie są siłą nakładane na rolnika, a on nie może ich zmienić. Jednocześnie ma on moc dokonywania zmian w istniejących zwyczajach i prawach botaniki dzięki narzędziom nauki oraz zmuszania tych praw, których zmiana nie ulega kwestionowaniu. Może on zmienić przeciętny owoc w owoc lepszy dzięki istniejącym już prawom.

Właśnie taki jest obowiązek człowieka w społeczeństwie. Społeczeństwo jest bowiem jak ogród wsparty na Bożych zwyczajach. Dzięki nim ogród wzrasta i ewoluuje. Jednak istota ludzka ma pewien obowiązek. On lub ona nie może zwyczajnie akceptować fatalistycznego punktu widzenia, punktu widzenia determinizmu historycznego lub czyniąc tak, wymigać się od obowiązku. Istota ludzka nie może odłożyć swego obowiązku na bok w obliczu losu całej społeczności. Koran, uznając, że społeczeństwo zbudowane jest na niezmiennych prawach, w żaden sposób nie zaprzecza istnienia obowiązków ludzkości i istot ludzkich. W tej szkole myśli są one właśnie zobowiązane do poznawania zwyczajów oraz do zmieniania czy reformowania ich stosownie do ewolucji społeczeństwa. Jak? Dzięki swojej własnej wiedzy.

Dlaczego rolnik ma większy obowiązek ulepszania i rozwijania swoich pól? Ponieważ lepiej zna obyczaje, a w wyniku tego ma większą swobodę wprowadzania zmian w los drzew i roślin. Im większa jest znajomość ludzka zwyczajów i reguł społeczeństwa, tym większy ma człowiek obowiązek, ale więcej swobody w dokonywaniu zmian i transformowaniu społeczeństwa.

Religia Islamu, jeśli spojrzymy na nią jak na socjologiczną szkołę myśli, twierdzi, że zmiany w społeczeństwie nie są zależne od przypadku, jako że społeczeństwo to żywy twór i posiada niezmienne zwyczaje naukowe i ludzkie. Istoty ludzkie mają wolną wolę, dzięki której mogą wypracowywać i przewidywać lepszy los dla ich społeczeństwa, jak i dla każdego człowieka z osobna, poprzez ich działanie w zasadach i zwyczajach. Obowiązek istot ludzkich tworzy się w przekonaniu, Ze społeczeństwo podobne jest do żywego stworzenia, które reaguje na prawa naukowe. Tak zatem z jednego punktu widzenia określenie istota ludzka oznacza wolę, a z drugiej strony- społeczeństwo, czyli zwyczaj lub tradycję. Według Koranu zwyczaje nie są w stanie dokonać zmiany, a istota ludzka jest bezpośrednio odpowiedzialna za pojedynczego człowieka i całe społeczeństwo. Dlatego istota ludzka ma swobodę działania i pracowania, lecz jednocześnie zobowiązana jest ona stosować do zasad istniejących w przyrodzie, by móc cieszyć się tą swobodą.

W Islamie osobowość nie jest uważana za siłę twórczą. Nawet proroków nie uważa się za osobowości, które wprowadzają nowe zwyczaje w społeczeństwie, Z punktu widzenia socjologii cnoty proroków w odniesieniu do innych nauczycieli- z wyjątkiem ich funkcji prorockiej- polegają na tym, że oni poznali i zrozumieli palec Boży w przyrodzie lepiej niż uczynili to reformatorzy.

Dzieje się tak dlatego, że oni potrafili lepiej wykorzystać swoją swobodę, swobodę istot ludzkich w wypełnianiu swoich celów w społeczeństwie. Potwierdza to również historia. Prorocy odnosili więcej sukcesów niż reformatorzy, którzy nie byli prorokami.

Reformatorzy często lepiej w swoich książkach wyrażali tezy i slogany ludzkie, ale nie zmieniali oni społeczeństwa. Nie budowali cywilizacji. A to właśnie prorocy budowali społeczeństwa i historię. Rzecz nie w tym, że wprowadzali oni nowe zwyczaje, kiedy stawali w obliczu prawa Bożego, jak powiadają faszyści i czciciele bohaterów. Już raczej odkrywali oni zwyczaje Boga w społeczeństwie i przyrodzie dzięki ich prorockim siłom. Osiągali swój cel i spełniali swoje misje, idąc za tymi zwyczajami dzięki sile własnej woli.

Teoria przypadku nie ma żadnego znaczenia filozoficznego w religii Islamu, ponieważ to Bóg właściwie bezpośrednio i stale interweniuje we wszystkich sprawach. Ponieważ przypadek nie ma żadnego logicznego powodu czy ostatecznego celu, nie może on rodzić się w społeczeństwie ani w przyrodzie.

Istnieje pewien rodzaj przypadku, jeśli spojrzymy na jego szczególne znaczenie, który odgrywa swoją rolę w losach ludzkości. Przykładem niechaj będzie pojawienie się w Mongolii osoby Dżingis Chana. Człowiek ten w pewnym momencie zdobywa kontrolę nad aktualnymi zwyczajami społecznymi. Tworzy wielką siłę, lecz porażka Iranu z jego rąk jest przypadkiem, który mógł był się nie wydarzyć. Takie przypadki miewają miejsce, a to z kolei może mieć wpływ na społeczeństwa.

Jak zauważyliśmy istnieją cztery czynniki- osobowość, przypadek, zwyczaj i masy- które wpływają na los społeczeństw, lecz z punktu widzenia Islamu, najskuteczniejszymi z nich są masy i zwyczaje, jako że masy reprezentują wolę ludu, zaś zwyczaje odnoszą się do istniejących w społeczeństwie praw naukowych.

Zakres roli każdego z tych czynników w losie społeczeństwa zależny jest od warunków życia tego społeczeństwa. W społeczeństwie, w którym ludzkość oznacza masy, a sam lud dokonuje postępu i osiąga wysoki poziom dyscypliny i kultury, rola osobowości jest mniejsza. Jednakże w społeczeństwach, które nie doszły do takiego poziomu cywilizacji, jak plemię czy rodzina, większe rezultaty może odnieść przywódca lub osobowość. Dlatego też w każdym stadium życia społeczeństwa, z punktu widzenia rozwoju czy cofania się, jeden z tych czterech czynników wywiera większy wpływ niż inne.

W Islamie osobowość Proroka (saws) odgrywa zasadniczą rolę w dokonywaniu transformacji, zmiany i mutacji w strukturze przyszłej cywilizacji, jak również dokonywaniu zmian w kierunku biegu historii, jako że Prorok Islamu (saws) pojawia się w konkretnym obszarze geograficznym "na Półwyspie Arabskim" ,gdzie cywilizacja podobna jest do samej geografii. Jest to półwysep, obszar z trzech stron otoczony wodami mórz, lecz jest to obszar spragniony i suchy. W sąsiednich okolicach powstały wielkie cywilizacje. Na północy istniała cywilizacja Grecji i wschodniego Rzymu. Na południu cywilizacja Iranu. Na południowo- wschodzie cywilizacja hinduska, zaś na północno- wschodzie cywilizacja hebrajska. Religie założone przez Mojżesza, Jezusa, Zoroastera, jak i wielkie cywilizacje aryjskie i semickie- oto sąsiedzi Półwyspu Arabskiego. Kiedy pojawia się Prorok Islamu (saws), niektóre z tych cywilizacji rozwijają się w pobliżu tego półwyspu, lecz podobnie jak w przypadku geograficznych warunków tego półwyspu- nie docierają doń pary otaczających go wód- żadna z tych cywilizacji nie pozostawia na terenach półwyspu żadnych śladów.

Dlatego też, zgodnie z opinią socjologów, Prorok Islamu (saws) jest największym czynnikiem zmian i transformacji w społeczeństwie. Historyk widzi w tym olbrzymią falę przypadku, która powstała w siódmym wieku A.D. Na Półwyspie Arabskim. Fala ta rozerwała wszystko, co otaczało ten półwysep. Spowodowała ona powstanie wielkiej cywilizacji i wspaniałego społeczeństwa. Właśnie tutaj historyk musi odnieść tę wielką falę oraz wszystkie myśli i zmiany tej największej transformacji w całej historii ludzkości- czym był Islam- do osoby Muhammada (saws), syna Abdullaha. Musi tak uczynić po przestudiowaniu tego półwyspu, na którym panuje całkowita pustka kulturowa i cywilizacyjna i gdzie masy żyją w warunkach niezwykle trudnych. Osobowość Proroka (saws) to komasacja tych szczególnych i wyjątkowych warunków.

Mówiąc ogólnie, istnieje pięć czynników, które tworzą istotę ludzką. Pierwszy z nich to czynnik matki, który buduje strukturę i wymiar duchowy ludzkości. Jezuici powiadają: "Dajcie nam dziecko zanim ukończy ono siedem lat, a później, gdziekolwiek by ono nie poszło, pozostanie Jezuitą aż do końca życia ". Matka żywi ducha ludzkiego, dając głębię, subtelność i uczucia. Jej szczególne gesty przekazują karmionemu dziecku tę pierwszą lekcję.

Drugim czynnikiem w budowaniu istoty ludzkiej jest ojciec, który konstruuje inne wymiary duszy dziecka. Trzecim czynnikiem budowania istoty ludzkiej jest szkoła. Czwartym jest otoczenie i społeczeństwo. Ponieważ otoczenie jest potężne i liczniejsze, wywiera ono na człowieka większy wpływ. Na przykład, wpływ otoczenia różni się w przypadku człowieka mieszkającego na wsi oraz w przypadku człowieka żyjącego w mieście. Piątym czynnikiem budowania istoty ludzkiej jest ogólna kultura narodu lub ogólna kultura świata.

Dlatego, biorąc ogólnie, istnieje pięć tygli lub wymiarów, które razem wbudowują podstawy i ramy, w które z kolei wlewany jest duch, a później z nich odciągany.

Edukacja przyjmuje określony kształt, który przekazywany jest duchowi człowieka do poszczególnych celów, ponieważ jeśli człowiek nie otrzyma wykształcenia, wzrasta w taki sposób, który dla społeczeństwa okazuje się bezużyteczny. Nadajemy zatem człowiekowi różne kształty, aby kiedy dorośnie, mógł służyć społeczeństwu.

Jednak w życiu Proroka Islamu (saws), które powinno być największym czynnikiem osobowości we wprowadzeniu zmian w historii, żaden z powyżej wymienionych czynników nie wpłynął na jego ducha. Właściwie tak już miało być, aby nie nadawać mu żadnego kształtu, aby nie przekazywać mu żadnej formy sztucznej dyscypliny, tak jak zazwyczaj dzieje się z istotą ludzką w jej własnych czasach poprzez jej otoczenie. Prorok Islamu (saws) został przysłany, by zniszczyć bożków, a gdyby on sam wyrósł na takiego, nie mógłby wypełnić swojej myśli. Na przykład możliwym byłoby, że stałby się on wielkim lekarzem, ale w stylu greckim, albo wielkim filozofem, lecz w stylu irańskim, ewentualnie matematykiem, lecz w stylu odpowiadającym tamtym czasom. Jednak on został w misji, by wzrastać w społeczeństwie, w otoczeniu pustym kulturowo i cywilizacyjnie oraz by odrzucić wszelkie wpływy zewnętrzne.

Oto dlaczego, kiedy otwiera on oczy, nie widzi swego ojca, lecz rękę, która powinna odwieść go od wszelkiej formy, wyprowadzając go na pustynię. Taki był wówczas zwyczaj arabski, że dzieci wyprowadzano na pustynię zanim nie osiągnęły wieku dwóch lat, aby spędzić okres karmienia piersią na pustyni, a później powrócić do miasta i wychować dziecko w pobliżu matki.

Muhammad (saws) jednak miał doświadczenia zupełnie przeciwne. Jak tylko dociera do Mekki, zostaje zabrany na pustynię. Żyje tam od wieku pięciu lat. Wkrótce potem umiera jego matka. Wszystkie te konkretne narzędzia rozwoju dziecka odstawia się na bok i trzyma z daleka, aby później mógł on przełamać wpływy greckie, arabskie, żydowskie, chrześcijańskie i zoroastryjskie oraz stworzyć pewien nowy kształt, nowy tygiel kulturowy.

I znowu pod pozorem bycia pasterzem, los wiedzie go na pustynię, aby miasto i otoczenie miasta nie odcisnęły swego piętna na jego duchu, który powinien być wolny. Ponieważ zatem duch społeczeństwa nie wywiera na niego wpływu, to rozwija się on w społeczeństwie, które jest właściwie częścią cywilizacji ogólnej. Jest on człowiekiem, który nie potrafi ani czytać ani pisać. Jest on człowiekiem, któremu nie narzuca się szkoły.

Widzimy, że największym zadaniem osobowości, tej wielkiej misji, jest trzymanie go z daleka od wszelkich szkół myśli, wszelkich wpływów, które w jego czasach są akceptowane. Zdarza się tak, że człowiek, który ma zniszczyć wszystkie świątynie ognia, pozamykać wszystkie akademie i wybudować meczety na ich miejscu, człowiek, który musi przełamać wszystkie modele rasowe, miejscowe i regionalne, sam nie będzie posiadał żadnej formy przed swoimi narodzinami, aby mógł zostać wyciśnięty na nim jego pierwszy wymiar. Jego matka przebywa z daleka od niego, aby na jego ducha nie wywarły wpływu delikatność i pieszczoty matki, a to poprzez delikatność wiersza lirycznego. Dziecko to bowiem musi stać się silne i twarde. Rodzi się on na półwyspie, który oddalony jest od jakiejkolwiek ogólnej kultury, a to po to, aby ten wielki duch nie przejął żadnej kultury, cywilizacji czy wiary. Duch, który miał cierpliwie znosić i wypełniać tę najbardziej niezwykłą z misji, nie może przejąć formy żadnego modelu.

Ograniczenie to jest jednym z najkorzystniejszych elementów jakimi mogłaby zostać obdarzona ta osobowość, która wszak ma odegrać zasadniczą rolę w tym niezrównanym wydarzeniu w historii świata.

 


Tłumaczył Imam Mahmud Taha Żuk